wiek XX

Miłość po węgiersku, czyli “Gra w cykora” Szilárda Rubina

Gra w cykora

Węgier­ska powieść Gra w cyko­ra sprzed pół­wie­cza to kla­sycz­ne love sto­ry z lek­kim odchy­le­niem sado­ma­so­chi­stycz­nym (w sfe­rze emo­cji, żad­nej por­no­gra­fii) i uro­kiem sta­re­go świa­ta odcho­dzą­ce­go w nie­pa­mięć. Miło, ale bez prze­sa­dy. Chy­ba nie tyl­ko ja mam pro­blem z książ­ka­mi określanymi

Na chwilę przed potopem, czyli “Marsz Radetzky’ego” Józefa Rotha

Marsz Radetzky'ego

Fatal­na wier­ność Cesa­rzo­wi, złe karie­ry, złe miło­ści. Wszyst­ko zato­pio­ne w bla­sku gasną­cej monar­chii austriac­kiej. Za moment wszyst­ko się roz­le­ci, ale teraz przez chwi­lę jest pięk­nie. Ostat­nio zno­wu pona­rze­ka­łem na współ­cze­sną lite­ra­tu­rę — że mnie nudzi, że nie potra­fię zain­te­re­so­wać się

Unikać literatury, czyli “Bratanek Wittgensteina” Thomasa Bernharda

Bratanek Wittgensteina

Uni­kam lite­ra­tu­ry, jak tyl­ko mogę, uni­kam bowiem same­go sie­bie, jak tyl­ko mogę — pisze Bern­hard w her­me­tycz­nej, ultra­li­te­rac­kiej mikro­po­wie­ści. Moż­na by powie­dzieć, że cza­ru­je, gdy­by w ogó­le czy­tel­ni­ka zauwa­żał. No i bar­dzo dobrze. Coraz bar­dziej dener­wu­je mnie to miz­drze­nie się

Węgierska rapsodia, czyli “Rozwód w Budzie” Sándora Máraiego

Rozwód w Budzie

Nie­wiel­ka roz­mia­ro­wo powieść Roz­wód w Budzie Mára­ie­go z 1935 roku to tro­chę taka wpraw­ka do słyn­ne­go Żaru. Wpraw­ka zachwy­ca­ją­ca roz­ma­chem, kunsz­tow­ną kom­po­zy­cją i gęsto­ścią zna­czeń. Podo­bień­stwo pomię­dzy Żarem i Roz­wo­dem w Budzie jest dość oczy­wi­ste na płasz­czyź­nie for­mal­nej. W obu

Nel, zejdź z trąby, czyli “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza

W pustyni i w puszczy

Ostat­nia ukoń­czo­na książ­ka Hen­ry­ka Sien­kie­wi­cza to rzecz pory­wa­ją­ca jed­nych, odpy­cha­ją­ca dru­gich. W pusty­ni i w pusz­czy to pod wie­lo­ma wzglę­da­mi wspa­nia­ła powieść. Ale nie powin­na być czy­ta­na bez dobrych przy­pi­sów i porząd­ne­go komen­ta­rza. Kie­dy byłem mały, nie zno­si­łem tej książki.

Nie unosić Frei, czyli “Opowiadania” Josepha Conrada

Joseph Conrad - Opowiadania

Nowy wybór opo­wia­dań Jose­pha Con­ra­da w prze­kła­dzie Mag­dy Hey­del to zna­ko­mi­ty pre­tekst, by wró­cić do małych form naj­więk­sze­go pol­skie­go pisa­rza piszą­ce­go po angiel­sku. Cho­ciaż wła­ści­wie nie trze­ba pre­tek­stów, żeby do nie­go wra­cać. Tom pro­zy Con­ra­da z Czar­ne­go zawie­ra bar­dzo miarodajny

Bóg jest w węglu, czyli “Fabryka Absolutu” Karela Čapka

Fabryka Absolutu

Čapek jest jed­nym z pre­kur­so­rów SF, a jego anty­uto­pia Fabry­ka Abso­lu­tu z 1922 roku to prze­wrot­ne ostrze­że­nie przed nad­mia­rem reli­gij­nych unie­sień w poli­ty­ce mię­dzy­na­ro­do­wej. Bar­dziej aktu­al­ne niż kie­dy­kol­wiek wcze­śniej. Punkt wyj­ścia jest arcy­ge­nial­ny — pewien wyna­laz­ca kon­stru­uje maszy­nę do pozyskiwania