Wielki modernizm po węgiersku (fragmenty) — “A świat trwa” László Krasznahorkaiego

Tegoroczny Nobel spowodował (chyba nie tylko we mnie) uczucia mieszane, bo przecież proza László Krasznahorkaiego już w Polsce wydawana kiedyś była, ale przeoczyłem, bo to jakieś smutne i hermetyczne. No i trzeba nadrobić.









