Wojtaszczyk

Pokochała papieża, czyli “Słońce narodu” Kuby Wojtaszczyka

Pokochała papieża, czyli “Słońce narodu” Kuby Wojtaszczyka

Po barokowo‐turpistycznej powie­ści Dla­cze­go nikt nie wspo­mi­na psów z Tita­ni­ca? Kuba Woj­tasz­czyk wra­ca do reali­zmu i kry­ty­ki pol­skie­go pie­kieł­ka rodzin­ne­go. Słoń­ce naro­du to książ­ka z cha­rak­te­rem, ale do pierw­szej ligi nie przej­dzie. Z kil­ku powo­dów. Wni­kli­wi czy­tel­ni­cy wyty­ka­ją ana­chro­ni­zmy, miło­śni­cy