Wolne Lektury

Sztuka rozkładu, czyli “Próchno” Wacława Berenta

Sztuka rozkładu, czyli “Próchno” Wacława Berenta

Naj­waż­niej­sza pol­ska powieść deka­denc­ka, nie­wy­ba­czal­nie zapo­mi­na­na przez wszyst­kich auto­rów pro­gra­mów naucza­nia języ­ka pol­skie­go w szko­le śred­niej. Próch­no sta­rze­je się z kla­są. Wła­ści­wie to wca­le nie mia­łem w pla­nach tego Beren­ta. Pasja­mi czy­tam sta­ro­cie, ale pro­za mło­do­pol­ska jakoś nie bar­dzo. Wolę

Nel, zejdź z trąby, czyli “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza

Nel, zejdź z trąby, czyli “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza

Ostat­nia ukoń­czo­na książ­ka Hen­ry­ka Sien­kie­wi­cza to rzecz pory­wa­ją­ca jed­nych, odpy­cha­ją­ca dru­gich. W pusty­ni i w pusz­czy to pod wie­lo­ma wzglę­da­mi wspa­nia­ła powieść. Ale nie powin­na być czy­ta­na bez dobrych przy­pi­sów i porząd­ne­go komen­ta­rza. Kie­dy byłem mały, nie zno­si­łem tej książ­ki.

Bóg jest w węglu, czyli “Fabryka Absolutu” Karela Čapka

Bóg jest w węglu, czyli “Fabryka Absolutu” Karela Čapka

Čapek jest jed­nym z pre­kur­so­rów SF, a jego anty­uto­pia Fabry­ka Abso­lu­tu z 1922 roku to prze­wrot­ne ostrze­że­nie przed nad­mia­rem reli­gij­nych unie­sień w poli­ty­ce mię­dzy­na­ro­do­wej. Bar­dziej aktu­al­ne niż kie­dy­kol­wiek wcze­śniej. Punkt wyj­ścia jest arcy­ge­nial­ny — pewien wyna­laz­ca kon­stru­uje maszy­nę do pozy­ski­wa­nia