muzyka

Gaduła w czerni, czyli “Cash. Autobiografia” Johnny’ego Casha

Gaduła w czerni, czyli “Cash. Autobiografia” Johnny’ego Casha

Legen­dar­ny śpie­wak z Nashvil­le opo­wia­da w swo­jej auto­bio­gra­fii w bar­dzo ame­ry­kań­ski, bar­dzo połu­dnio­wy spo­sób — glę­dzi jak sta­ry far­mer. Cza­sa­mi wcią­ga słu­cha­cza do swo­je­go świa­ta, ale czę­ściej po pro­stu przy­nu­dza. Wysłu­cha­cie dzia­da do koń­ca? Mnie się uda­ło.   W ogó­le

Zrób sobie zespół, czyli “M.U.Z.Y.K.A.” M. Libery i M. Mendyka

Zrób sobie zespół, czyli “M.U.Z.Y.K.A.” M. Libery i M. Mendyka

Ide­al­ny pre­zent pod cho­in­kę dla dziec­ka wkrę­co­ne­go (jak moje) w muzy­kę. I dla jego rodzi­ców! M.U.Z.Y.K.A. Libe­ry i Men­dy­ka to naj­lep­sze wpro­wa­dze­nie do teo­rii muzy­ki — przede wszyst­kim awan­gar­do­wej, eks­pe­ry­men­tal­nej, ze szcze­gól­nym naci­skiem na współ­cze­sność — jakie moż­na zaapli­ko­wać mło­de­mu

Tak długo czekałem, czyli „Republika” Leszka Gnoińskiego

Tak długo czekałem, czyli „Republika” Leszka Gnoińskiego

Tak dłu­go cze­ka­łem na porząd­ne wydaw­nic­two książ­ko­we o Repu­bli­ce. Takie pięk­nie wyda­ne, z mnó­stwem zdjęć, plo­tek, cie­ka­wo­stek. No, przede wszyst­kim zdjęć, bo Repu­bli­ka od same­go począt­ku cza­ro­wa­ła desi­gnem i dobrym sty­lem. Kie­dyś (przy oka­zji pisa­nia pra­cy magi­ster­skiej, a w wer­sji

Święte oblicze polskiej muzyki poważnej, czyli „Kilar. Geniusz o dwóch twarzach” M. Wilczek-Krupy

Święte oblicze polskiej muzyki poważnej, czyli „Kilar. Geniusz o dwóch twarzach” M. Wilczek-Krupy

Jestem fanem pol­skiej muzy­ki poważ­nej od kie­dy usły­sza­łem Sym­fo­nię pie­śni żało­snych Górec­kie­go. Napraw­dę, pol­scy mini­ma­li­ści to wszech­świa­to­wy poziom i kom­plet­nie nie rozu­miem, dla­cze­go tak niska jest ich zna­jo­mość w ojczyź­nie. Cho­ciaż aku­rat Woj­ciech Kilar na brak popu­lar­no­ści nie narze­kał. Prze­cież