literatura polska

Będzie teokracja, czyli “Nadfiolet” Ewy Schilling

Będzie teokracja, czyli “Nadfiolet” Ewy Schilling

Powieść Ewy Schil­ling to taka dys­to­pia uka­zu­ją­ca Pol­skę pod rzą­da­mi teo­kra­tów, ale wła­ści­wie bar­dziej saty­ra spo­łecz­na. Saty­ra na pol­ską świę­tosz­ko­wa­tość. Pierw­sza wer­sja tek­stu powie­ści mia­ła powstać ponad 12 lat temu, ale pisar­ka opu­bli­ko­wa­ła Nad­fio­let dopie­ro teraz, we wła­snym, małym wydaw­nic­twie

Idzie skacząc po górach, czyli “Kiczery” Adama Robińskiego

Idzie skacząc po górach, czyli “Kiczery” Adama Robińskiego

Nowa książ­ka Ada­ma Robiń­skie­go skła­da się z zapi­sków z podró­ży po Biesz­cza­dach. Kicze­rom naj­bli­żej do kon­wen­cji książ­ki podróż­ni­czej, w typo­wym dla Czar­ne­go kli­ma­cie — tro­chę nostal­gicz­nym, tro­chę sen­nym, z domi­nu­ją­cą nad wszyst­kim przy­ro­dą. Ostat­ni kwar­tał 2019 roku upły­nął mi pod

Szukając Jante, czyli “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” Filipa Springera

Szukając Jante, czyli “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” Filipa Springera

Jan­te to kra­ina wyobra­żo­na, prze­strzeń kul­to­wej duń­skiej powie­ści i rewers hyg­ge. Szu­ka­nie Jan­te to pró­ba nama­ca­nia ska­zy na ide­al­nym obraz­ku duń­skiej idyl­li spo­łecz­nej. Jest w tym i kom­pleks pol­ski, i fascy­nu­ją­ca histo­ria. Deka­dę temu sza­lo­ną popu­lar­no­ścią cie­szy­ły się szwedz­kie i