literatura polska

Samotność w sieci kontaktów, czyli “50 twarzy Tindera” Joanny Jędrusik

Samotność w sieci kontaktów, czyli “50 twarzy Tindera” Joanny Jędrusik

Świe­żut­ka pozy­cja z kata­lo­gu Kry­ty­ki Poli­tycz­nej nawią­zu­je w tytu­le do szma­tła­wej lite­ra­tu­ry por­no­gra­ficz­nej, co wraz z różem okład­ki przy­jem­nie pro­wo­ku­je. Ale 50 twa­rzy Tin­de­ra to wła­ści­wie repor­taż z kil­ku­let­niej podró­ży po Tin­de­rze. Dla jed­nych Tin­der to ściek inter­ne­tu, dla innych

Dramat: Reaktywacja, czyli “Feinweinblein” Weroniki Murek

Dramat: Reaktywacja, czyli “Feinweinblein” Weroniki Murek

Tomik z trze­ma tek­sta­mi teatral­ny­mi Wero­ni­ki Murek przy­no­si powiew świe­żo­ści na polu naj­bar­dziej zanie­dba­ne­go rodza­ju we współ­cze­snej lite­ra­tu­rze — dra­ma­tu. Z wie­lo­ma ład­ny­mi ukło­na­mi dla tra­dy­cji. W pew­nym uprosz­cze­niu wyglą­da to tak: Wero­ni­ka Murek bazu­je na teatrze absur­du, takim bar­dziej

Z Biblią przez Zachodni Brzeg, czyli “Wnuki Jozuego” Pawła Smoleńskiego

Z Biblią przez Zachodni Brzeg, czyli “Wnuki Jozuego” Pawła Smoleńskiego

W naj­now­szym repor­ta­żu Paweł Smo­leń­ski wra­ca do tema­ty­ki kon­flik­tu palestyńsko‐izraelskiego. Tym razem jest to podróż po Judei i Sama­rii — rze­czy­wi­stych i tych z prze­ka­zów sta­ro­te­sta­men­to­wych. Paweł Smo­leń­ski jest wytraw­nym znaw­cą tema­ty­ki bli­skow­schod­niej, co gwa­ran­tu­je czy­tel­ni­ko­wi rze­tel­ność repor­ter­skiej robo­ty i

Migawki z III Rzeszy, czyli Podróż Idy Fink

Migawki z III Rzeszy, czyli Podróż Idy Fink

Zbe­le­try­zo­wa­na opo­wieść o uciecz­ce przed Holo­kau­stem na aryj­skich papie­rach, w cha­rak­te­rze dobro­wol­nej pra­cow­ni­cy na rzecz III Rze­szy. Podróż Idy Fink to tekst nie­zwy­kły, znie­wa­la­ją­cy, para­li­żu­ją­cy czy­tel­ni­ka. Bo praw­dzi­wy, wyni­ka­ją­cy z oso­bi­stych prze­żyć, w dodat­ku lite­rac­ko dosko­na­ły. War­to wra­cać do pro­zy

Najntis z Wyborczej, czyli “Niepowtarzalny urok likwidacji” Lipińskiego i Matysa

Najntis z Wyborczej, czyli “Niepowtarzalny urok likwidacji” Lipińskiego i Matysa

  Naj­now­szy zbio­rek repor­ta­ży z Czar­ne­go wypeł­ni­ły w cało­ści tek­sty dwóch dzien­ni­ka­rzy, Pio­tra Lipiń­skie­go i Micha­ła Maty­sa, dru­ko­wa­ne w “Gaze­cie Wybor­czej” w latach 90. Zebra­ne w całość, two­rzą coś w rodza­ju szki­cu do por­tre­tu epo­ki przej­ścio­wej. Wła­śnie naj­bar­dziej wyra­zi­stym wra­że­niem

Astigmatic, czyli Komeda według Magdaleny Grzebałkowskiej

Astigmatic, czyli Komeda według Magdaleny Grzebałkowskiej

Kome­da. Oso­bi­ste życie jaz­zu to bar­dzo wni­kli­wy, pisa­ny z ogrom­ną wraż­li­wo­ścią i repor­ter­ską wni­kli­wo­ścią por­tret legen­dy pol­skie­go jaz­zu. A przy oka­zji coś wię­cej — sze­ro­ka pano­ra­ma życia spo­łecz­ne­go i kul­tu­ral­ne­go lat 50. i 60. w Pol­sce. Z krót­kim, nie­ste­ty, okre­sem