ebook

Szukając Jante, czyli “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” Filipa Springera

Szukając Jante, czyli “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” Filipa Springera

Jan­te to kra­ina wyobra­żo­na, prze­strzeń kul­to­wej duń­skiej powie­ści i rewers hyg­ge. Szu­ka­nie Jan­te to pró­ba nama­ca­nia ska­zy na ide­al­nym obraz­ku duń­skiej idyl­li spo­łecz­nej. Jest w tym i kom­pleks pol­ski, i fascy­nu­ją­ca histo­ria. Deka­dę temu sza­lo­ną popu­lar­no­ścią cie­szy­ły się szwedz­kie i

Widokówki z Hitlerem, czyli “Wakacje w Trzeciej Rzeszy” Julii Boyd

Widokówki z Hitlerem, czyli “Wakacje w Trzeciej Rzeszy” Julii Boyd

Książ­ka Julii Boyd to dość lek­ko­straw­na nar­ra­cja histo­rycz­na o naro­dzi­nach i zmierz­chu nazi­mu opar­ta na rela­cjach ludzi podró­żu­ją­cych do Trze­ciej Rze­szy. Bar­dzo wcią­ga­ją­ca, choć nie­po­głę­bio­na. Przy­znam szcze­rze, że Waka­cje w Trze­ciej Rze­szy pozy­tyw­nie mnie zasko­czy­ły. Spo­dzie­wa­łem się roz­my­dlo­nej, napom­po­wa­nej do

Terapia DDA, czyli “Toksyczność” Jarosława Czechowicza

Terapia DDA, czyli “Toksyczność” Jarosława Czechowicza

Debiu­tanc­ka powieść Jaro­sła­wa Cze­cho­wi­cza, zna­ne­go ze zna­ko­mi­te­go blo­ga Kry­tycz­nym okiem, jest przy­kła­dem lite­ra­tu­ry tera­peu­tycz­nej. Czy­li takiej, któ­rej naj­więk­sza war­tość wyni­ka stąd, że może pomóc też innym. Może zacznę od tego, że bar­dzo sobie cenię dzia­łal­ność recen­zenc­ką Jaro­sła­wa Cze­cho­wi­cza. Kry­tycz­nym okiem

Nie chodź nago po domu, czyli “Białe zwierzęta są bardzo często głuche” Ivany Myškovej

Nie chodź nago po domu, czyli “Białe zwierzęta są bardzo często głuche” Ivany Myškovej

Nie­du­ży roz­mia­ro­wo zbio­rek cze­skich opo­wia­dań, ale ze spo­rą siłą raże­nia, bo więk­szość z nich to petar­da. Iva­na Myško­vá ma talent do sprze­da­wa­nia reali­stycz­nych histo­rii w lek­kich opa­rach absur­du. Prze­czy­ta­łem w ostat­nim cza­sie spo­ro tomi­ków z opo­wia­da­nia­mi i powiem tyle —

Wymazywanie i ewangelizacja, czyli “27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak‐Onoszko

Wymazywanie i ewangelizacja, czyli “27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak‐Onoszko

Repor­taż Joan­ny Gierak‐Onoszko o przy­mu­so­wej ewan­ge­li­za­cji rdzen­nych miesz­kań­ców Kana­dy uka­zał się chwi­lę po fil­mie Tyl­ko nie mów niko­mu. Wspól­ny mia­now­nik to mole­sto­wa­nie sek­su­al­ne dzie­ci i sys­te­mo­we ukry­wa­nie pedo­fi­lii przez kler. Cho­ciaż nie to jest nad­rzęd­nym tema­tem repor­ta­żu 27 śmier­ci Toby’ego

Sztuka rozkładu, czyli “Próchno” Wacława Berenta

Sztuka rozkładu, czyli “Próchno” Wacława Berenta

Naj­waż­niej­sza pol­ska powieść deka­denc­ka, nie­wy­ba­czal­nie zapo­mi­na­na przez wszyst­kich auto­rów pro­gra­mów naucza­nia języ­ka pol­skie­go w szko­le śred­niej. Próch­no sta­rze­je się z kla­są. Wła­ści­wie to wca­le nie mia­łem w pla­nach tego Beren­ta. Pasja­mi czy­tam sta­ro­cie, ale pro­za mło­do­pol­ska jakoś nie bar­dzo. Wolę