esej

Niewidzialne miasto, czyli “Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca” Artura Klinaua

Klinau - Mińsk

Nie­wiel­kich roz­mia­rów ksią­żecz­ka o Miń­sku autor­stwa bia­ło­ru­skie­go arty­sty jest gęsta od zna­czeń i jak naj­dal­sza od for­mu­ły prze­wod­ni­ka po mie­ście. Raczej jest to prze­wod­nik po Micie. Artur Kli­nau skom­po­no­wał swój prze­wod­nik po Miń­sku z kil­ku­dzie­się­ciu frag­men­tów — szki­ców o este­ty­ce

Jak wkurza się uśmiechnięta Polska i oblężona prawica, czyli “Gniew” Tomasza S. Markiewki

Gniew

Polityczno-społeczny esej Gniew Toma­sza S. Mar­kiew­ki to tekst krót­ki i cel­ny, bo sku­pio­ny na isto­cie polsko-polskich woje­nek. Przy oka­zji moż­na przy­po­mnieć sobie, że spo­łe­czeń­stwo to nie auto­mat, a wybor­cy są nie tyl­ko wku­rze­ni, ale też wraż­li­wi. Rze­czy­wi­ście, łatwo zapo­mnieć. Gniew

Szkoła i przemoc, czyli “Powrót do Reims” Didiera Eribona

Eribon

Kró­ciut­ki esej fran­cu­skie­go socjo­lo­ga i filo­zo­fa to coś w rodza­ju inte­lek­tu­al­nej auto­bio­gra­fii, ale też szkic wyzna­cza­ją­cy kil­ka bar­dzo waż­nych myśli poświę­co­nych homo­fo­bii, sła­bo­ści nowej lewi­cy i repre­syj­no­ści sys­te­mu edu­ka­cji. Z grub­sza wyglą­da to tak: Eri­bon dłu­go myśli, że jego wyjazd

Szukając Jante, czyli “Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” Filipa Springera

Springer - Dwunaste

Jan­te to kra­ina wyobra­żo­na, prze­strzeń kul­to­wej duń­skiej powie­ści i rewers hyg­ge. Szu­ka­nie Jan­te to pró­ba nama­ca­nia ska­zy na ide­al­nym obraz­ku duń­skiej idyl­li spo­łecz­nej. Jest w tym i kom­pleks pol­ski, i fascy­nu­ją­ca histo­ria. Deka­dę temu sza­lo­ną popu­lar­no­ścią cie­szy­ły się szwedz­kie i

The best of dwutygodnik.com, czyli “Delfin w malinach”

delfin w malinach

Cią­gle świe­żut­ki na ryn­ku wydaw­ni­czym tom Del­fin w mali­nach. Sno­bi­zmy i oby­cza­je ostat­niej deka­dy pod redak­cją Łuka­sza Naj­de­ra to wybór tek­stów poświę­co­nych pol­skie­mu spo­łe­czeń­stwu i kul­tu­rze, w więk­szo­ści opu­bli­ko­wa­nych wcze­śniej na por­ta­lu dwutygodnik.com. Czy­li raczej nie war­to prze­ga­pić. Łukasz Naj­der

Miasto szatanów, czyli „Petersburg. Miasto snu” Joanny Czeczott

Petersburg Czeczott

Przez 8 lat pra­cy w szko­le śred­niej prze­czy­ta­łem jakieś 2000 wypra­co­wań i wysłu­cha­łem przy­naj­mniej z 50 pre­zen­ta­cji matu­ral­nych o Peters­bur­gu, zwy­kle pod tytu­łem Mia­sto w lite­ra­tu­rze – omów pro­blem przy­wo­łu­jąc dzie­ła z dwóch wybra­nych epok lite­rac­kich (albo jakoś podob­nie). Nie­wie­le