Archiwa: non-fiction | Literatura sautée

non-fiction

Jak daliśmy się wrobić w pracoholizm, czyli “Urobieni” Marka Szymaniaka

Jak daliśmy się wrobić w pracoholizm, czyli “Urobieni” Marka Szymaniaka

Szy­ma­niak w książ­ce Uro­bie­ni. Repor­ta­że o pra­cy poka­zu­je dzi­ki kapi­ta­lizm po 1989 roku, ale przede wszyst­kim pró­bu­je odpo­wie­dzieć na pyta­nie — dla­cze­go poszli­śmy dro­gą neo­li­be­ra­li­zmu w naj­bar­dziej bez­względ­nej, amerykańsko-brytyjskiej posta­ci? Książ­ka Uro­bie­ni uka­za­ła się mie­siąc temu, na sam począ­tek waka­cji. I

Parenting zwyczajny, czyli “Macierzyństwo non-fiction” Joanny Woźniczko-Czeczott

Parenting zwyczajny, czyli “Macierzyństwo non-fiction” Joanny Woźniczko-Czeczott

Wyda­na po raz pierw­szy w 2012 roku książ­ka Macie­rzyń­stwo non-fiction musia­ła cie­szyć się ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niem, sko­ro Czar­ne wła­śnie wypusz­cza dru­gą edy­cję. To naj­lep­szy dowód na to, że rodzi­ciel­stwo nie wyglą­da tak jak w kolo­ro­wych maga­zy­nach z uśmiech­nię­ty­mi boba­sa­mi. Bo nie

Jeszcze raz sąsiedzi, czyli “Młyny boże” Jacka Leociaka

Jeszcze raz sąsiedzi, czyli “Młyny boże” Jacka Leociaka

Nie­wiel­ka obję­to­ścio­wo książ­ka Mły­ny boże Jac­ka Leocia­ka to lek­tu­ra wyjąt­ko­wo nie­przy­jem­na, bo doty­ka­ją­ca naj­bar­dziej bole­snych doświad­czeń — ambi­wa­lent­nej posta­wy Kościo­ła wobec Zagła­dy. Leociak poka­zu­je, że jest cze­go się wsty­dzić. W skró­cie: prof. Leociak od pra­wie 40 lat zaj­mu­je się nar­ra­cja­mi

Rozmowy z kanonu, czyli “Ocaleni z XX wieku” Mikołaja Grynberga

Rozmowy z kanonu, czyli “Ocaleni z XX wieku”  Mikołaja Grynberga

Debiu­tanc­ka książ­ka Grynberga-reportera z 2012 r. zosta­ła wyda­na ponow­nie przez Wydaw­nic­two Czar­ne w mar­cu bie­żą­ce­go roku razem z Oskar­żam Auschwitz i Księ­gą Wyj­ścia w ujed­no­li­co­nej sza­cie gra­ficz­nej. I chy­ba trud­no o bar­dziej aktu­al­ną pro­po­zy­cję wydaw­ni­czą od tych trzech tomów roz­mów.

Rozmowy o Marcu, czyli “Księga Wyjścia” Mikołaja Grynberga

Rozmowy o Marcu, czyli “Księga Wyjścia” Mikołaja Grynberga

Trud­no o książ­kę bar­dziej na cza­sie. Rów­no 50 lat po anty­se­mic­kiej nagon­ce, w wyni­ku któ­rej Pol­skę opu­ści­ło kil­ka­dzie­siąt tysię­cy Żydów, zno­wu wypu­ści­li­śmy demo­ny z sza­fy. Gryn­berg przy­po­mi­na, do cze­go to może dopro­wa­dzić. Księ­ga Wyj­ścia nie jest krze­pią­cą lek­tu­rą. Dzie­siąt­ki roz­mów