literatura rosyjska

Rosja bez cenzury, czyli “Przyszło nam tu żyć” Jeleny Kostiuczenko

Rosja bez cenzury, czyli “Przyszło nam tu żyć” Jeleny Kostiuczenko

Kil­ka­na­ście repor­ta­ży rosyj­skiej dzien­ni­kar­ki śled­czej, Jele­ny Kostiu­czen­ko, wła­śnie wyszło w pol­skim prze­kła­dzie nakła­dem Czar­ne­go. To dobra robo­ta dzien­ni­kar­ska i garść nie­po­ko­ją­cych sygna­łów z Rosji. Nie­po­ko­ją­cych, bo sku­pia­ją­cych się albo na pato­lo­giach spo­łecz­nych (prze­moc, pro­sty­tu­cja, nar­ko­ty­ki, gang­ster­ka, homo­fo­bia), albo na kon­flik­tach

Świt i zmierzch rewolucji imażynistycznej, czyli “Cynicy” A. Marienhofa

Świt i zmierzch rewolucji imażynistycznej, czyli “Cynicy” A. Marienhofa

  Wraz z rewo­lu­cją bol­sze­wic­ką skoń­czył się futu­ryzm, a zaczął ima­ży­nizm. Róż­ni­ca mię­dzy nimi jest ogrom­na – obraz zamiast dekla­ra­cji, meta­fo­ra w miej­sce pusto­sło­wia. Skok jest tak ogrom­ny, jak przej­ście od nie­miec­kie­go eks­pre­sjo­ni­zmu w kinie do mon­ta­żu inte­lek­tu­al­ne­go Eisen­ste­ina. Nie­ste­ty,