Author: Piotr Kopka

Opowiedz to jeszcze raz, czyli “Piękna rupieciarnia” Hrabala

Opowiedz to jeszcze raz, czyli “Piękna rupieciarnia” Hrabala

Hra­ba­low­skie dro­bia­zgi — ese­je, frag­men­ty poskła­da­ne z listów i wywia­dów, wspo­mnie­nia róż­ne — docze­ka­ły się ele­ganc­kiej edy­cji w serii kla­sycz­nej Czar­ne­go. Wytraw­ni hra­ba­lo­lo­dzy już to zna­ją, ale to i tak bar­dzo pięk­na ksią­żecz­ka. Pięk­na rupie­ciar­nia już kie­dyś się na ryn­ku

Migawki z III Rzeszy, czyli Podróż Idy Fink

Migawki z III Rzeszy, czyli Podróż Idy Fink

Zbe­le­try­zo­wa­na opo­wieść o uciecz­ce przed Holo­kau­stem na aryj­skich papie­rach, w cha­rak­te­rze dobro­wol­nej pra­cow­ni­cy na rzecz III Rze­szy. Podróż Idy Fink to tekst nie­zwy­kły, znie­wa­la­ją­cy, para­li­żu­ją­cy czy­tel­ni­ka. Bo praw­dzi­wy, wyni­ka­ją­cy z oso­bi­stych prze­żyć, w dodat­ku lite­rac­ko dosko­na­ły. War­to wra­cać do pro­zy

Nie unosić Frei, czyli “Opowiadania” Josepha Conrada

Nie unosić Frei, czyli “Opowiadania” Josepha Conrada

Nowy wybór opo­wia­dań Jose­pha Con­ra­da w prze­kła­dzie Mag­dy Hey­del to zna­ko­mi­ty pre­tekst, by wró­cić do małych form naj­więk­sze­go pol­skie­go pisa­rza piszą­ce­go po angiel­sku. Cho­ciaż wła­ści­wie nie trze­ba pre­tek­stów, żeby do nie­go wra­cać. Tom pro­zy Con­ra­da z Czar­ne­go zawie­ra bar­dzo mia­ro­daj­ny

Nie sypiaj z terapeutą, czyli “Pasujesz tu najlepiej” Mirandy July

Nie sypiaj z terapeutą, czyli “Pasujesz tu najlepiej” Mirandy July

Książ­ki Miran­dy July to jak dotąd naj­lżej­sze gatun­ko­wo pozy­cje w kata­lo­gu Pau­zy — bez gwał­tów, mor­derstw ani mal­tre­to­wa­nia nie­let­nich. No, cza­sa­mi poja­wia się dziw­ny seks, a wszyst­ko tonie w opa­rach absur­du, całość jed­nak raczej lek­ko­straw­na. Miran­da July wywo­ła­ła w zeszłym

Bóg jest w węglu, czyli “Fabryka Absolutu” Karela Čapka

Bóg jest w węglu, czyli “Fabryka Absolutu” Karela Čapka

Čapek jest jed­nym z pre­kur­so­rów SF, a jego anty­uto­pia Fabry­ka Abso­lu­tu z 1922 roku to prze­wrot­ne ostrze­że­nie przed nad­mia­rem reli­gij­nych unie­sień w poli­ty­ce mię­dzy­na­ro­do­wej. Bar­dziej aktu­al­ne niż kie­dy­kol­wiek wcze­śniej. Punkt wyj­ścia jest arcy­ge­nial­ny — pewien wyna­laz­ca kon­stru­uje maszy­nę do pozy­ski­wa­nia

Najntis z Wyborczej, czyli “Niepowtarzalny urok likwidacji” Lipińskiego i Matysa

Najntis z Wyborczej, czyli “Niepowtarzalny urok likwidacji” Lipińskiego i Matysa

  Naj­now­szy zbio­rek repor­ta­ży z Czar­ne­go wypeł­ni­ły w cało­ści tek­sty dwóch dzien­ni­ka­rzy, Pio­tra Lipiń­skie­go i Micha­ła Maty­sa, dru­ko­wa­ne w “Gaze­cie Wybor­czej” w latach 90. Zebra­ne w całość, two­rzą coś w rodza­ju szki­cu do por­tre­tu epo­ki przej­ścio­wej. Wła­śnie naj­bar­dziej wyra­zi­stym wra­że­niem