literatura angielska

Nie unosić Frei, czyli “Opowiadania” Josepha Conrada

Nie unosić Frei, czyli “Opowiadania” Josepha Conrada

Nowy wybór opo­wia­dań Jose­pha Con­ra­da w prze­kła­dzie Mag­dy Hey­del to zna­ko­mi­ty pre­tekst, by wró­cić do małych form naj­więk­sze­go pol­skie­go pisa­rza piszą­ce­go po angiel­sku. Cho­ciaż wła­ści­wie nie trze­ba pre­tek­stów, żeby do nie­go wra­cać. Tom pro­zy Con­ra­da z Czar­ne­go zawie­ra bar­dzo mia­ro­daj­ny

Grrrl power, czyli “Siła” Naomi Alderman

Grrrl power, czyli “Siła” Naomi Alderman

Dys­to­pia Naomi Alder­man była jed­ną z gło­śniej­szych ksią­żek tego roku, w dodat­ku ze zna­ko­mi­tym pro­jek­tem gra­ficz­nym na okład­ce, dla­te­go wła­śnie wymie­nia się ją we wszyst­kich gru­dnio­wych pod­su­mo­wa­niach. Czy słusz­nie? W kwe­stii okład­ki nie ma naj­mniej­szych wąt­pli­wo­ści. Nawią­zu­ją­cy do socre­ali­zmu i

Tragiczna lojalność, czyli “Okruchy dnia” Kazuo Ishiguro

Tragiczna lojalność, czyli “Okruchy dnia” Kazuo Ishiguro

Zeszło­rocz­ny Nobel przy­po­mniał wszyst­kim, skąd wziął się motyw kamer­dy­ne­ra opo­wia­da­ją­ce­go o histo­rii, z powo­dze­niem wyko­rzy­sty­wa­ny ostat­nio w kinie. Tyle, że tym razem nar­ra­tor jest raczej nie­sym­pa­tycz­ny. W Kamer­dy­ne­rze (tym ame­ry­kań­skim) Cecil Gaines pro­wa­dzi widza przez histo­rię USA w taki spo­sób,